Jak walczyć z bałaganiarstwem? Jak sprzątać? Sprzątanie [plan] - dzień 6

Dzisiaj mija już prawie tydzień odkąd zaczęliśmy sprzątać! Czy widzisz różnicę? Dzisiaj wprowadzimy nowość - zadanie dnia i misję.

Zanim przejdziemy jednak do definicji - to klasycznie:
Ranek

  • Ubierz sznurowane buty, uczesz się, przemyj twarz i wyglądaj jak człowiek 
Dzień
  • Sprzątaj dany pokój przez 15 minut
  • Sprzątaj najgorzej wyglądające miejsce w domu przez 5 minut.

Wieczór
  • Nie idź spać dopóki zlew nie będzie czysty i pusty.



W ramach misji specjalnej, opróżnij dzisiaj kieszenie ze starych rachunków, biletów i innych rzeczy.

Zauważ że wczoraj kazałam ci zmieść pajęczyny i usunąć paprochy spod poduszek - dzisiaj już tego nie musisz robić. Tą nierutynową, codziennie inną czynność nazywam misją specjalną. Czasem nie będziesz jej miał, a czasem aż parę czynności. Te rzeczy robimy raz i wystarczą na długo, nie są przy sprzątaniu najważniejsze a dopełnią obrazu czystości i porządku.

Jak walczyć z bałaganiarstwem? Jak sprzątać? Sprzątanie [plan] - dzień 5

Jak tam? Już zaczęliśmy z planem, ale wśród osób psychicznie słabych własnie w okolicach piątego dnia pojawiają sie pierwsze zwątpienia. Dopuść do siebie głos że pięć dni temu sam chciałeś mieć czysty dom. Jesli slyszysz negatywne glosy w swojej głowie, przypomnij sobie, dlaczego chciałeś przestać być bałaganiarzem.


Rzeczy do zrobienia dziś:

  • Popatrz na  wczorajsze karteczki z przypomnieniami. Nie unikaj ich.
  • Sznurowane buty, wygląd, zlew, hotspot przez 5 minut, ścielenie łóżka. Czy już pamiętasz?
  • Rozejrzyj się po swoim bałaganie. Pomyśl ile możesz posprzątać przez 15 minut. Zrób to od razu.
  • Zobacz, czy coś się nie czai pod poduszkami  ( zwykle dużo pyłu który się roznosi) i zajmij się pajęczynami w rogach pokojów.

Jak walczyć z bałaganiarstwem? Jak sprzątać? Sprzątanie [plan] - dzień 4

Dzisiaj bez zmian, chociaż ulepszamy trochę nawyki. Trochę je modyfikujemy i dokręcamy śrubę.


  • Ubierasz sznurowane buty jak codzień - ale nie tylko. Oprócz tego zadbaj o swój wygląd, nie wyglądaj jak brudas, obdartus czy śmieciarz. Upewnij się że twoje ubrania są czyste. Pamiętaj o włosach. Od jedzenia w łóżku (strasznie flejowaty i powodujący wiele plam na pościeli nawyk) pewnie pobrudzileś sobie niejedną rzecz - upewnij się przy ścieleniu łóżka że wygląda ono ładniej i nie ściel "na odwal się"
  • Pamiętasz o zlewie, tak samo jak w poprzednich dniach. To podstawa.
  • Sprzatasz gorący punkt przez 5 minut - jeśli nie masz dużego bałaganu, może się zdarzyć, że już go posprzątasz. Wtedy twoim gorącym punktem będzie następne miejsce z największym bałaganem.
  • Napisz sobie co masz robić na karteczkach w rożnych miejsach w domu - nie zawsze siedzisz przy komputerze, a twój umysł podświadomie będzie się próbował zająć wszystkim, byleby tylko nie sprzątać, byleby o tym "przypadkiem" zapomnieć. Karteczki zapobiegną temu.

Jak walczyć z bałaganiarstwem? Jak sprzątać? Sprzątanie [plan] - dzień 3

Dzisiaj trzeci dzień ogarnięcia bałaganu i wyrabiania sobie nawyków. Pamiętasz z wczorajszego dnia co masz zrobic?


  • Ścielisz łóżko
  • Zakładasz sznurowane buty. Dobrze by było byś się też uczesał i ubrał coś czystego, z czego nie będziesz się wstydził, gdy ujrzą cię w tym znajomi. Nie musisz tego robić (czesać się i chodzić czystym), ale rozważ to i pogódź się z tym że od niedługa będziesz to robił codziennie. Przygotuj się mentalnie na definitywne pożegnanie stylu życia fleji i pogódź się z tym.
  • Sprzątasz najbardziej zagracone miejsce w domu przez 5 minut - nie dłużej, odmierzaj czas minutnikiem.
  • Pamiętasz o czystym zlewie.  Nie kładziesz się spać dopóki nie upewnisz się że jest czysty. Nawet jeśli nie leżą w nim brudne talerze, może się zabrudzić od zacieków, może być pochlapany, a to nieesttetyczne i potęguje wrażenie balaganu. Może ci się wydawać w tym momencie że zajmujemy się nieistotną rzeczą, ale tak nie jest.
W nagrodę, po wykonaniu zadań dam ci dobrą radę odnośnie sprzątania zlewu. Zawsze przygotuj sobie czysty ręcznik/gąbkę do sprzątania go jutro. Oszczędzi ci to czas na szukanie przyborów do czyszczenia. Z ubraniami też możesz to robić.

Jak walczyć z bałaganiarstwem? Jak sprzątać? Sprzątanie [plan] - dzień 2

Dzisiaj będziemy utrwalać wczorajsze nawyki, by popaść w coś na kształt pewnej rutyny oraz powoli się rozkręcać. Powtarzamy czynności z wczoraj, czyli:

  • Ubierasz wiązane buty
  • Pamiętaj by twój zlew lśnił zanim się położysz
By przejść do następnej części naszego planu, potrzebujesz zegarka, budzika, stopera lub minutnika. Nie ma znaczenia, czy to będzie budzik w telefonie czy kuchenny minutnik. Ważne by było to coś co dzwoni po ustalonym czasie. Będziemy używać go codziennie do dyscypliny, by sprzątać tylko przez określony czas, nie więcej. Zdziwisz się, jak mało czasu zajmuje sprzątanie, i jak dużo daje i jak ogromny nawet bałagan można posprzątać, gdy robisz to codziennie. Będziesz miał dowód w ręku. Łatwo popaść w "szał sprzątania" gdy się już zacznie, chociaż masakryczne trudno się do tego zebrać, gdy się zaniedbywało porządek przez dłuższy czas. Budzik lub zegarek cię uratuje od sytuacji w której popadasz w manię, a później słomiany zapał nie pozwoli ci na kontynuowanie. Serio, pamiętaj że sprzątamy małymi kroczkami i nie warto robić tego ponad miarę, jeśli nie musimy.

Wczoraj poznałeś definicję gorącego punktu. Dzisiaj będziesz go sprzątał, oraz wprowadzimy nowy nawyk.


  • Sprzątasz gorący punkt przez 5 minut - z zegarkiem w ręku. Przestajesz sprzątać dokładnie po upływie 5 minut.
  • Zaraz po wstaniu ścielisz łóżko - to twój nowy nawyk. Jeśli leżą na nim rzeczy masz utrudnione zadanie - usuń je z niego dziś, a pościel od jutra zaraz po wstaniu.
Tylko tyle i aż tyle.

Jak walczyć z bałaganiarstwem? Jak sprzątać? Sprzątanie [plan] - dzień 1

Sama byłam kiedyś patologiczną bałaganiarą. Potrafiłam naprawdę mocno zaśmiecić pokój. Częściowo wynikało to z powodów rodzinnych i finansowych, ale też z lenistwa. Nie miałam w domu pralki, ani ciepłej wody ani kosza na odpady czym częściowo tłumaczyłam sobie swoje lenistwo i nieróbstwo. Nienawidziłam sprzątać. Miałam w domu straszny bałagan. Leżałam w łóżku, albo siedziałam przed komputerem całe dnie, poza tym nie robiłam zupełnie nic. Na podłodze nie było wolnego miejsca, by nadepnąć stopą. Moje zbieractwo również nie pomagało, zabierając cenną przestrzeń. Zamiast do łóżka kładłam się do barłogu z ubrań rzuconych na brudną podłogę, albo w wannie, gdy w pokoju było zbyt brudno. Sprzątanie polegało na zgarnięciu kupy rzeczy i przepchaniu jej z trudem w inne miejsce. Byłam obrzydliwą fleją. Nie wpuszczałam do domu nikogo, nikt mnie nie odwiedzał. Ten okres życia mam na szczęście za sobą. Może kiedyś wstawię tu obrzydliwe zdjęcia z tamtego okresu, jak upewnię się że nie ma nich nic po czym moglibyście mnie rozpoznać. Jeśli znasz ten stan który opisuję, pomogę ci skutecznie zmienić nawyki.

Opowiem wam na bazie własnych doświadczeń, jak wyjść z tego stanu w miesiąc. To wystarczająco dużo by wyrobić sobie nowe nawyki i posprzątać nawet najwięszy bałągan. Dużo rad przeczytałam i wiem jak strasznie i ciężko zabrać się za sprzątanie, gdy bałagan jest duzy i dawno się tego nie robiło.

Bałagan nie robi się w jeden dzień, tylko jest skutkiem zaniedbań ciągnących się od długiego czasu. Skoro nie robi się go przez jeden dzień, proponuję sprzątanie rozłożyć na 30 dni - każdego dnia poświecając na to góra pół godziny, by nie zniechęcić się do sprzątania -małymi kroczkami stopniowo zwiększać sobie poziom trudności prac, a oprócz tego rutynowo co jakiś czas wykonać specjalne zadanie. Konsekwencja i wytrwalość jest tutaj kluczem do sukcesu! Nie zniechecaj się, gdy pominiesz, któryś  punktów, tylko nadrób zaległości jak najszybciej.
Łatwiej jest poświęcić 5 minut dziennie na sprzątanie i wyrobienie sobie nawyków niż 3 dni (lub więcej w przypadku patologicznego zbieractwa) niż dwa dni raz na pół roku, kiedy bałagan tylko rośnie i rośnie i w zasadzie nigdy .nie jest w domu czysto.

Plan sprzątania:
Zadania na dzis:

  • Ubierz się w ubranie i załóż sznurowane buty - źródłem bałaganu często jest siedzenie w piżamie lub w łóżku przez cały dzień. Pora skończyć z tym stylem życia. To nienormalne i to nie jest strój do życia na codzień.  W sznurowanych butach  będziesz miał opory przed wejściem do łózka, a między innymi to jest w skrajnych przypadkach przyczyną powiększania się bałaganu.
  • Zero tolerancji dla brudnego zlewu/umywalki - jeśli w twoim domu piętrzą się góry brudnych talerzy w zlewie to właśnie dzisiaj pora coś z tym zrobić. Jeśli nie - to jedynie go przetrzyj, by był czysty. Od dzisiaj przy każdej wizycie w pomieszczeniu w którym masz zlew, zwracaj na niego uwagę, i jeśli jest brudny od razu go czyść. Jeśli jesteś obrotny, przetarcie tego zajmie ci mniej niż minutę. To bardzo ważna zasada. Nie możesz pójść spać, dopóki zlew nie będzie lśnił. Jeśli dasz radę temu, to z resztą też sobie poradzisz. Zachowanie go w czystości to twoje podstawowe zadanie.
  • Zastanów się, gdzie jest twój gorący punkt - czyli miejsce, gdzie zbiera się najwięcej rzeczy, ubrań, ogółem miejsce, gdzie bałagan robi się najszybciej i jest to najbardziej widoczne. W moim przypadku to było krzesło obok łóżka, na które zawsze kładłam ubrania i wszystko co tylko mozna było odlożyć siedząc w łóżku. Z czasem wiele warstw ubran na krześle nawarstwiło się, zaczęło spadać z krzesła na podłogę, deptało się i rodził się bałagan. Z zegarkiem w ręku poświęć 5 minut na sprzątanie go. Więcej pierwszego dnia nie trzeba.

Honk Honk Honk!