Freenet - co to jest i jak z niego korzystać?

O sieci Tor mówi się w internecie całkiem sporo. To sieć internetowa pozwalająca na względnie anonimowe łączenie się z nią.

Być może nawet kupiłeś narkotyki, broń czy przejrzałeś parę stron w darkwebie przez TOR i wiesz co to jest. Może zwyczajnie dostałeś bana i użyłeś go jako proxy.

Freenet jest zupełnie inny niż TOR i do niego niepodobny, który po prostu działa jak zwykły internet z połączeniem przechodzącym przez kilka proxy. Ale działa inaczej, totalnie inaczej tak w założeniach jak i praktyce. Strony we freenecie nie mają domen. Na adresie przeglądarki widnieje localhost - faktycznie nie łączych się z niczym, tylko przeglądasz pliki które serwuje ci króliczy (logiem freenetu jest królik) serwer. Podaje się ich USK, sumę kontrolną pliku, którego chcemy zrekonstruować w danym momencie. Im strona jest popularniejsza, tym szybciej się wczytuje. Te mniej popularne wypadają. By temu zapobiec, wystarczy hotlinkować cokolwiek z niej w innym miejscu. Tworzy się miniaturowe (o rozmiarze 16 pikseli!) banery które podlinkowywuje się w miejscu polecanych linków, co zapobiega spadkowi ich popularności. Struktura sieci też jest totalnie inna

By nie być gołosłownym podam przykład - by hostować dowolną stronę w freenecie, pliki muszą gdzieś znajdować się fizycznie, udostępniane z komputera działającego dnie i noce. Jeżeli twoja strona zawiera zakazane, nielegalne treści przykładowo policja lub slużby dowiedzą się gdzie znajduje się hosting. Natomiast w freenecie - żadna siła im nie pomoże, ponieważ strony (treści, filmy, multimedia, cokolwiek) są hostowane są na dyskach innych użytkowników, nawet jeśli tylko je przeglądasz. Technicznie usunięcie czegokolwiek z Freenetu jest niemożliwe, ponieważ fizycznie pliki znajdują się pokawałkowane u ciebie, u mnie - i u każdego korzystającego z sieci freenet. Technicznie jest to oparte na blockchainie i podobne jest do torrenta, którego sposób działania już opisywałem na blogu.


Czy muszę mieć specjalną przeglądarkę z jakimiś pluginami?

Nie, ale musisz mieć program, który będzie działał w tle. Przeglądarka nie ma znaczenia. Javascript i inny niż najprostszy HTML jest wycinany z pliku już na etapie ładowania do sieci treści.


Co oferują strony we freencie?

Komunikacja jest dość jednostronna - mniej więcej strony w sieci freenet oferują to, co zwykłe strony internetowe w latach 90, tak też wyglądają. Zero miejsc na zwrotną komunikację, wprowadzenie komentarza czy coś takiego.


Czy mogę użyć freenetu do przeglądania zwykłego internetu?


Nie. Freenet jest siecią, to nie jest proxy. Istnieją natomiast bramki freenetowe, pozwaljące przeglądać wybrane strony.

Odpowiednikiem domen które znasz w klasycznym internecie i TOR USK

Czy 

Zaletą i wadą Freenetu jest przede wszystkim to.

Przegrywa z torem jeśli idzie o prędkość i łatwość i ilość dostępnych treści, ale to typowe choroby wieku dziecięcego i warunkowany małą ilością jego użytkowników. Przesył danych jest jeszcze wolniejszy, niż w przypadku sieci TOR

Wygrywa, jeśli chodzi o anonimowość


Jak mogę pomóc sieci TOR?

By całość działała sprawniej, warto pobrać program Freenetowy, ustawić ogromny plik wymiany (można tą wielkość dowolnie kontrolować) i wrzucić do autostartu. Warto to zrobić np. na komputerze dziadków, czy rodziców którzy i tak nie wykorzystują możliwości komputera, natomiast względnie często z niego korzystają. Program działa w tle, jest bardzo lekki.